Był jednym z największych pianistów wszech czasów i niezrównanym wykonawcą utworów Fryderyka Chopina. Jego kariera muzyczna trwała nieprzerwanie przez osiem dziesięcioleci – w wieku siedmiu lat dał pierwszy koncert w swoim rodzinnym mieście a ostatni zagrał w Londynie w 1976 roku.

Urodził się w rodzinie żydowskiego przedsiębiorcy Izaaka Rubinsteina. Opuścił Polskę na stałe mając 9 lat, ale do końca życia mówił piękną polszczyzną. Holocaust zabrał mu niemal całą rodzinę. Na znak protestu przeciw wojennym zbrodniom nazistów nigdy nie wystąpił ani we wschodnich ani w zachodnich Niemczech. Zawsze podkreślał swoje polsko-żydowskie korzenie, dumę ze swego pochodzenia, związek z Polską i Izraelem. W 1945 podczas uroczystości podpisania Karty Narodów Zjednoczonych oburzył się: W tej sali, w której zebrały się wielkie narody, aby uczynić ten świat lepszym, nie widzę flagi Polski, za którą toczono tę okrutną wojnę”. Zagrał wtedy Mazurka Dąbrowskiego.
W okresie międzywojennym dużo podróżował i grał na całym świecie. W 1946 r. otrzymał obywatelstwo amerykańskie. Podczas niezliczonych tras koncertowych od Berlina (do 1914 r. ) poprzez Moskwę, Londyn, Nowy Jork a także Hiszpanię i kraje Ameryki Południowej – wszędzie był przyjmowany owacyjnie. Słynął z niezwykłej pamięci muzycznej, potrafił zapamiętywać całe symfonie i potem je odtwarzać podczas koncertów. Był przyjacielem słynnego polskiego kompozytora Karola Szymanowskiego, z którym odbywał tournée po USA.

Kochaj życie, a ono pokocha Cię z wzajemnością. Kochaj ludzi, a oni Ci się odwzajemnią.

Artur Rubinstein został uhonorowany wieloma odznaczeniami na całym świecie, w tym polskim Krzyżem Oficerskim Orderu Polonia Restituta i najwyższym amerykańskim wyróżnieniem – prezydenckim Medalem Wolności. Od 1974 r. organizowany jest w Tel Awiwie Międzynarodowy Mistrzowski Konkurs Pianistyczny im. Rubinsteina. Pianista otrzymał również doktorat honoris causa Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

Autobiografia Rubinsteina: My Young Years (1973) i My Many Years (1980) zaskoczyła czytelników koncentracją nie na muzyce, lecz przemyśleniach o życiu. Film L’Amour de la vie – Artur Rubinstein i jego główny bohater, dostali Oscara za najlepszą produkcję dokumentalną (1971). Statuetkę przekazano artyście. Po śmierci Rubinsteina, wdowa przekazała ją rodzinnemu miastu męża – Łodzi. Można ją oglądać w stałej ekspozycji miejskiego Muzeum Historycznego w Pałacu Israela Poznańskiego.

Prochy pianisty spoczęły w Izraelu, w pobliżu Jerozolimy.