Linki

ELSC
Princeton U
Wykład

Hanoch Gutfreund

Wybitny izraelski fizyk teoretyczny, jest dziś emerytowanym profesorem Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie oraz dyrektorem akademickim Archiwum Alberta Einsteina, zdeponowanym na tej uczelni. Kieruje też komitetem wykonawczym Israel Science Foundation oraz jest Przewodniczącym Komitetu Naukowego Bloomfield Science Museum, ponadto pełni kilka innych funkcji publicznych.

Profesor Gutfreund urodził się w 1935 r. w Polsce, w Krakowie. Jego rodzice ukończyli Uniwersytet Jagielloński, ojciec prawo, mama języki obce. Po studiach ociec rozpoczął praktykę adwokacką, mama zajęła się małym Hanochem (Henrykiem). Na wakacje wyjeżdżali do Nowego Targu, gdzie dziadkowie mieli firmę zajmującą się produkcja tkanin i sklep z tekstyliami. Dobrze zapowiadające się perspektywy rodziny zgasiła jednak wojna. Kiedy wojska niemieckie najechały Polskę, Hanoch z rodzicami wyruszyli na Wschód, zatrzymując się we Lwowie, skąd niedługo potem Rosjanie wywieźli ich na Ural. Ojciec pracował przy wyrębie lasu, a mama zbierała mech, aby ocieplić drewnianą chatę. Później przewieziono ich do Kazachstanu, stamtąd ojciec Hanocha trafił do I Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki i z nią przeszedł cały szlak bojowy. „Moi rodzice spotkali się ponownie w powojennym Krakowie. Dopiero wtedy horror Holokaustu stał się dla nich namacalny. Rodzice mojej mamy zginęli w obozie w Płaszowie, najmłodsza siostra mojego ojca i jej ciotka zginęły w komorze gazowej w Bełżcu, a babcia została rozstrzelana wraz ze swoim szwagrem w nowotarskim lesie. Kilka powojennych incydentów mordowania Żydów przez polskich nacjonalistów w Galicji wstrząsnęło moim ojcem i rodzina zdecydowała się opuścić Polskę na zawsze” – wspomina prof. Gutfreund. Najpierw trafili do strefy amerykańskiej w Niemczech, dwa lata mieszkali w Augsburgu, a pod koniec 1948 r. dotarli do Izraela, gdzie rodzina osiadła na stałe.

Profesor Gutfreund odwiedza Polskę i ma tu liczne kontakty. W 2007 r. przyjechał do Polski z 15-osobową delegacją pracowników naukowych z Izraela. Poza spotkaniami w warszawskich środowiskach naukowych odwiedził też Nowy Targ, miejsce swojego urodzenia. Lokalne media opisywały, że prof. Gutfreund piękną polszczyzną opisywał przedwojenne miasto, koegzystencję społeczności polskiej i żydowskiej.

Hanoch Gutfreund doktorat z fizyki teoretycznej uzyskał w roku 1966 na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. W kolejnych latach zajmował na tej uczelni różne stanowiska akademickie i administracyjne, w tym kierownika Instytutu Fizyki, kierownika Instytutu Studiów Zaawansowanych, rektora i prezydenta. Był współinicjatorem i współzałożycielem Centrum Obliczeń Neuronowych. Jego zainteresowania badawcze obejmowały teoretyczną fizykę ciała stałego, mechanizmy nadprzewodnictwa, przewodnictwo organiczne i nadprzewodnictwo, fizykę statystyczną, teorię sieci neuronowych, neuronaukę obliczeniową i historię nauki.

Profesor Gutfreund od lat niestrudzenie pielęgnuje i popularyzuje dorobek twórcy teorii względności. Kierowane przez niego Archiwum Einsteina na Uniwersytecie Hebrajskim stopniowo udostępnia w Internecie kolejne partie z 80 tys. dokumentów, które genialny fizyk i jej honorowy rektor zostawił w spadku tej uczelni.
W 2010 r. po raz pierwszy została pokazana publicznie odręcznie napisana przez Alberta Einsteina rozprawa na temat ogólnej teorii względności. Rękopis jest gęsto zapisany wzorami matematycznymi charakterystycznym drobnym pismem. Część tekstu jest przez autora podkreślona, niektóre fragmenty przekreślone i napisane od nowa. Ta rozprawa Einsteina położyła podwaliny pod nowoczesną fizykę, pozwoliła zrozumieć istotę wszechświata, czasu i grawitacji.
„Oryginał mówi sam za siebie, jak dzieło sztuki” – powiedział wtedy agencji AFP kurator wystawy Hanoch Gutfreund. – „Każdy może zajrzeć przez ramię Einsteinowi i poznać historię jego pracy. Komentarze jakie dodał na wielu stronach to świadectwo zmagań uczonego z trudnymi obliczeniami matematycznymi. Zwiedzający może się przekonać, jak trudne było to zadanie nawet dla takiego geniusza jak Einstein”.

Profesor Hanoch Gutfreund od lat niestrudzenie pielęgnuje i popularyzuje dorobek twórcy teorii względności. „Oryginał mówi sam za siebie, jak dzieło sztuki” – powiedział jako kurator wystawy. – „Każdy może zajrzeć przez ramię Einsteinowi i poznać historię jego pracy. Komentarze jakie dodał na wielu stronach to świadectwo zmagań uczonego z trudnymi obliczeniami matematycznymi. Zwiedzający może się przekonać, jak trudne było to zadanie nawet dla takiego geniusza jak Einstein”.

W 2012 r., 57 lat po śmierci Einsteina, udostępniono kolejne jego dokumenty. Część z nich jest tak osobista, że archiwiści długo zastanawiali się, czy je upublicznić. Jak choćby 24 listy miłosne napisane do kuzynki, przyszłej żony, Elsy Einstein, z którą romansował jeszcze nim rozwiódł się z pierwszą żoną, Milevą Maric. „Gdy upłynie odpowiednio długi czas, wszystko staje się bardziej dopuszczalne” – uzasadniał dziennikarzom ostateczną decyzję prof. Gutfreund. – „Publikacja archiwalnych treści nie służy tylko zaspokojeniu ciekawości wścibskich osób, ale też ma służyć edukacji i stać się przedmiotem badań akademików”.
Wśród opublikowanych wtedy archiwaliów były też listy od wielbicieli i fanów Einsteina. „Widziałam Pana zdjęcie w gazecie. Moim zdaniem powinien się Pan ostrzyc” – napisała 6-letnia dziewczynka o nietypowej fryzurze fizyka.

Spośród wielu naukowych zainteresowań prof. Gutfreund w ostatnich latach najwięcej uwagi poświęca teoretycznej myśli Alberta Einsteina. Napisał na ten temat kilka książek. Najnowsza z nich, opublikowana w roku 2020, to “Einstein on Einstein: Autobiographical and Scientific Reflections”. Powstała we współpracy z Jürgenem Rennem, a wydało ją Princeton University Press. „Nasze dyskusje doprowadziły do czterech książek, których jesteśmy współautorami. Wśród nich >>Einstein o Einsteinie<< można uznać za obszerne podsumowanie idei wyrażonych w trzech poprzednich”, wyjaśniał.

Dopiero gdy przestałem być rektorem uczelni, znalazłem czas, aby zbadać zawartość Archiwum Alberta Einsteina. Wtedy to po raz pierwszy przeczytałem oryginalne prace Einsteina z 1905 roku. „To mi otworzyło oczy. Te artykuły są sformułowane zupełnie inaczej niż prezentują to podręczniki (…). Wtedy dotarło do mnie, że kiedy uczymy studentów fizyki, opowiadamy im tylko o wynikach. Ignorujemy zmagania, debaty, metody i niepowodzenia, które do nich doprowadziły. Uważam, że gdybym wiedział, co wiem dzisiaj, moje wykłady byłyby dla moich studentów większym wyzwaniem intelektualnym.”

Jego zdaniem ikoniczny status Einsteina wynika i z jego geniuszu, i ze specyficznych okoliczności historycznych, w szczególności z rosnącej od początku XX wieku roli mediów masowych. „Einstein stał się jedną z pierwszych medialnych gwiazd nauki w czasach, gdy świat był spragniony takich celebrytów. Wkrótce po zakończeniu I wojny światowej w 1919 roku Einstein zyskał sławę, gdy brytyjskie ekspedycje astronomiczne potwierdziły jego przewidywania dotyczące załamywania się światła z odległych gwiazd przez pole grawitacyjne Słońca. Nagle stało się jasne, także dla szerszej publiczności, że nauka jest sprawą międzynarodową i że Einstein uosabia tę międzynarodową, budującą mosty funkcję nauki” – mówił prof. Gutfreund w jednej z dyskusji o tej książce.

Przy innej okazji wyznał, że jako profesor fizyki teoretycznej na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie przez dziesięciolecia nauczał wszystkiego, czego dokonał Einstein, z wyjątkiem ogólnej teorii względności. Ale dopiero gdy przestał być rektorem tej uczelni, znalazł czas, aby zbadać zawartość Archiwum Alberta Einsteina. Wtedy to po raz pierwszy przeczytał oryginalne prace Einsteina z 1905 roku. „To mi otworzyło oczy. Te artykuły są sformułowane zupełnie inaczej niż prezentują to podręczniki, których używałem podczas nauczania. Wtedy dotarło do mnie, że kiedy uczymy studentów fizyki, opowiadamy im tylko o wynikach. Ignorujemy zmagania, debaty, metody i niepowodzenia, które do nich doprowadziły. Uważam, że gdybym wiedział, co wiem dzisiaj, moje wykłady byłyby dla moich studentów większym wyzwaniem intelektualnym” – powiedział na wykładzie w instytucie Maxa Plancka w Berlinie.

Profesor Gutfreund odwiedza Polskę i ma tu liczne kontakty. W 2007 r. przyjechał do Polski z 15-osobową delegacją pracowników naukowych z Izraela. Poza spotkaniami w warszawskich środowiskach naukowych odwiedził też Nowy Targ, miejsce swojego urodzenia. Lokalne media opisywały, że prof. Gutfreund piękną polszczyzną opisywał przedwojenne miasto, koegzystencję społeczności polskiej i żydowskiej. „Gdyby nie ta tragedia, może bylibyśmy sąsiadami…”, mówił. – „Dla moich kolegów to pierwsza wizyta w Polsce. Jest po drodze i Oświęcim. Przyjechać tylko tam, to gorzej niż nie przyjechać wcale…”

W maju 2014 r. w Muzeum Historii Żydów Polskich wygłosił wykład o wątkach polskich w życiorysie Alberta Einsteina. Opowiedział słuchaczom o kontaktach Einsteina z polskimi kolegami po fachu: Leopoldem Infeldem, Myronem Mathissonem i Ludwikiem Silbersteinem. Ta współpraca wpłynęła na odbiór teorii względności w Polsce.
W listopadzie 2015 r. prof. Gutfreund przyjął zaproszenie Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego i wziął udział w konferencji „100 lat ogólnej teorii względności”. Mówił wtedy o ponownym spojrzeniu na znaczenie teorii względności Einsteina. Pomógł też w organizacji wystawy korespondencji Marii Skłodowskiej-Curie i Alberta Einsteina, zaprezentowanej na Pikniku Naukowym w 2015 roku.

We wrześniu 2017 r. uczestniczył w obchodach 75. Rocznicy Zagłady Żydowskich Mieszkańców Powiatu Nowotarskiego. Z okazji 150. rocznicy urodzin Marii Skłodowskiej-Curie w listopadzie 2017 r. opowiadał polskim mediom o jej przyjaźni i relacjach z Albertem Einsteinem.