Profesor, światowej sławy matematyk i poeta. Jest aktywnym uczestnikiem festiwali literackich, uczestniczył m.in. w Warszawskiej Jesieni Poezji.

U

Urodził się w 1946 roku w Świebodzicach, ale od 1958 roku wraz z rodziną zamieszkał w Izraelu. Ukończył technikum elektroniczne, po czym odbył trzyletnią, obowiązkową służbę wojskową. Studiował matematykę, której poświęcił swoje naukowe życie. Jego kariera rozwijała się błyskawicznie, profesorem został mając zaledwie 33 lata. Do 1978 roku pracował na Uniwersytecie Nowojorskim, a następnie Technion Israel Institute of Technology (Hajfa, Izrael). Od 1994 r. jest profesorem matematyki stosowanej na uniwersytecie w Tel Awiwie. Najbardziej znany jest z rozprawy z 1993 roku pt. „Compactons: Solitons with finite wavelength”, której jest współautorem wraz z Jamesem M. Hymanem.

Drugą pasją Rosenau jest poezja. Szczególnie interesują go aforyzmy, które pisze w kilku językach, po hebrajsku, polsku, francusku, angielsku oraz niemiecku. Rosenau wiersze pisał jeszcze w Polsce. W Izraelu wydał już sześć tomików poezji, publikuje jednak również w Polsce. Jest aktywnym uczestnikiem festiwali literackich, uczestniczył m.in. w Warszawskiej Jesieni Poezji.

Jest poetą filozofem i historykiem. Pisząc o egzystencji ludzkiej, wiele czerpie z tragicznych czasów Holocaustu. Jednak równie chętnie posługuje się humorem, bo jak mówi: „To humor wyróżnia Żydów pochodzących z Europy Wschodniej. To bardzo żydowskie, żeby nie brać siebie nazbyt poważnie”. W 2003 roku o Philipie Rosenau powstał film dokumentalny wyreżyserowany przez Agnieszkę Arnold. Przy tej okazji profesor Rosenau odwiedził Polskę, w tym rodzinne Świebodzice. Odbył wtedy m.in. wykłady z uczniami oraz studentami. Spotkania te zostały bardzo dobrze przyjęte przez młodych. Były one równie ważne dla Philipa Rosenau, bo jak często podkreśla: „To, co wyniosłem z dzieciństwa w Polsce, i co jest dla mnie niezwykle ważne, to poważne podejście do uczenia się, nauki.”

To, co wyniosłem z dzieciństwa w Polsce, i co jest dla mnie niezwykle ważne, to poważne podejście do uczenia się, nauki.

Dziadek  Filip

Dziadek dostał jajko a jestem im winny kurnik.

Dziadek dostał kufel a jestem im dłużny beczkę.

Dziadek dostał kulę w getcie a ja jestem winny zemstę.

Nie mam kurnika, nie mam beczki, ale żyję zemstą

Pyszną i słodszą z dania do dania: trzy wnuczki,

Śmieją się bez rozliczania.


Wiersz autorstwa Philip Rosenau